Sobotnie popołudnie w kawiarni pełnej emerytów i rodzin z dziećmi zamieniło się w strzelaninę. Sąd rejonowy w Oslo skazał na 9 lat więzienia mężczyznę, który w lipcu 2025 roku oddał sześć strzałów w kawiarni w centrum handlowym Tveita senter. Dwie osoby zostały ranne. Sąd uznał, że to przypadek, że nikt nie zginął. Wyjaśniamy, co się wydarzyło, za co dokładnie go skazano i co radzi policja, jeśli kiedyś usłyszysz strzały.
Spis treści
1. Co się stało w Tveita senter
Tveita senter to jedno z większych centrów handlowych w Oslo, z kilkudziesięcioma sklepami. Leży na granicy dzielnic Alna i Østensjø, tuż przy stacji metra Tveita. W sobotę 19 lipca 2025 roku w kawiarni Jordbærpikene siedzieli starsi ludzie, rodziny z dziećmi i zwykli klienci. Wtedy weszła grupa młodych mężczyzn, a w kawiarni była już druga grupa. Policja mówiła później o „dwóch stronach” i zaplanowanym spotkaniu, na którym było więcej niż pięć osób.
Szybko wybuchła bójka. Według świadków latały krzesła i szklanki, a dwóch mężczyzn tarzało się po podłodze. Jeden z klientów, który przyszedł na lunch z córką, był akurat policjantem po służbie. Próbował uspokoić bijących się. Wtedy jeden z mężczyzn wyjął z plecaka pistolet.
Strzelec oddał sześć strzałów w stronę trzech mężczyzn. Jeden został trafiony w nogę, drugiego kula drasnęła w łydkę, trzeci wyszedł bez obrażeń. Ciężko ranny mężczyzna po czterdziestce trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Kobieta lekko się zraniła, gdy upadła w panice. Policja ogłosiła alarm PLIVO, czyli procedurę na wypadek trwającej przemocy zagrażającej życiu, i prosiła ludzi, żeby trzymali się z daleka od centrum.

2. Wyrok: 9 lat zamiast 11
Skazany to obywatel Hiszpanii, który w dniu strzelaniny miał 28 lat i był znany policji. Według Dagbladet został już wcześniej wydalony z Norwegii, cztery lata przed strzelaniną. Przyznał, że strzelał, ale nie przyznał się do usiłowania zabójstwa. Tłumaczył, że chciał przestraszyć, a nie zabić ani zranić.
Śledztwo nie odpowiedziało na jedno pytanie: dlaczego sześciu mężczyzn w ogóle zaczęło się bić w kawiarni. W lipcu 2025 roku policja mówiła o konflikcie dwóch grup przestępczych. Obrońca strzelca zaprzeczała wtedy, że jej klient ma związki z gangami.

3. Dlaczego „tylko” 9 lat – trzy rodzaje zamiaru
Za zabójstwo norweski kodeks karny (straffeloven § 275) przewiduje od 8 do 21 lat więzienia. Za usiłowanie (§ 16) sprawca odpowiada wtedy, gdy miał zamiar popełnić przestępstwo i zrobił coś, co prowadziło wprost do jego popełnienia. Kluczowe jest więc słowo forsett, czyli zamiar. Kodeks (§ 22) zna trzy jego formy:
Obrońca mówi, że sąd przyjął „inną i mniej surową formę zamiaru” niż chęć zabicia czy świadomość, że skutek jest najbardziej prawdopodobny. Chodzi więc o zamiar ewentualny. W praktyce oznacza to, że sąd odrzucił wersję, że chodziło tylko o nastraszenie: uznał, że strzelec liczył się z tym, że może kogoś zabić, i mimo to strzelał. Nie przyjął natomiast, że chciał zabić. Kara jest o dwa lata niższa od tej, której żądał prokurator.
4. Co dalej: apelacja i wydalenie
Wyrok nie jest prawomocny. Na apelację jest zwykle dwa tygodnie od ogłoszenia wyroku. Jeśli którakolwiek ze stron się odwoła, sprawa trafi do sądu drugiej instancji, czyli Borgarting lagmannsrett. Jeśli odwoła się prokurator, kara może tam też wzrosnąć.
5. Co robić, gdy słyszysz strzały
Takie sytuacje są w Norwegii rzadkie, ale policja zachęca, żeby z góry przemyśleć, jak się zachować – to pomaga podjąć dobre decyzje w prawdziwym zagrożeniu. Rady policji (politiet.no) na niebezpieczne sytuacje:
Wszystkie norweskie numery alarmowe i to, jak rozmawiać z dyspozytorem, gdy nie mówisz dobrze po norwesku, opisaliśmy w artykule numery alarmowe w Norwegii.
6. Słowniczek
Najczęściej zadawane pytania
| Pytanie | Odpowiedź |
|---|---|
| Co się stało w Tveita senter w Oslo? | W sobotę 19 lipca 2025 roku w kawiarni w centrum handlowym Tveita senter we wschodnim Oslo wybuchła bójka między dwiema grupami mężczyzn. Jeden z nich wyjął z plecaka pistolet i oddał sześć strzałów w stronę trzech osób. Dwie zostały ranne, ale przeżyły. |
| Jaki wyrok dostał strzelec? | Sąd rejonowy w Oslo (Oslo tingrett) skazał go w środę 4 listopada 2026 roku na 9 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa. Prokurator żądał 11 lat. Sąd uznał, że to przypadek, że nikt nie zginął. |
| Kim jest skazany? | To obywatel Hiszpanii, który w dniu strzelaniny miał 28 lat i był znany policji. Dzień po strzelaninie sam zgłosił się na policję. Przyznał, że strzelał, ale twierdzi, że chciał tylko nastraszyć, a nie zabić. |
| Czy wyrok jest prawomocny? | Jeszcze nie. Obrońca mówi, że nie zdecydowali, czy się odwołać. W Norwegii na apelację do sądu drugiej instancji (lagmannsrett) jest zwykle dwa tygodnie. |
| Czym jest zamiar ewentualny (eventuelt forsett)? | To najłagodniejsza z trzech form zamiaru w norweskim kodeksie karnym. Sprawca nie musi chcieć skutku – wystarczy, że uważa go za możliwy i mimo to działa. Sąd przyjął tę formę zamiaru, a nie bezpośredni zamiar zabicia. |
| Co robić, jeśli słyszę strzały w centrum handlowym? | Zachowaj spokój i jak najszybciej uciekaj w bezpieczne miejsce. Pomagaj innym tylko wtedy, gdy nie narażasz siebie. Dzwoń na 112, jeśli policji jeszcze nie ma, i słuchaj poleceń policji. Telefonu używaj tylko do koniecznych rozmów. |
Przydatne artykuły powiązane
- Numery alarmowe w Norwegii
- Norweskie więzienia
- Noc Halloween: policja i replika broni
- Oslo – przewodnik
Artykuł ma charakter informacyjny, na podstawie relacji NRK (4–5 listopada 2026), agencji TT i Dagbladet (lipiec 2025), porad policji (politiet.no) i przepisów z Lovdata. Wyrok nie jest prawomocny – skazany może się odwołać. Zdjęcia: Wikimedia Commons (licencja przy zdjęciu).