W Bergen trwa proces, który może zdecydować o tym, ile płacisz w sklepie. Państwo zarzuca trzem największym sieciom – NorgesGruppen (Kiwi, Meny, Joker), Coop i Rema 1000 – że przez lata systematycznie sprawdzały nawzajem swoje ceny i dzięki temu łatwiej im było je podnosić. Urząd ds. konkurencji nałożył w 2024 roku 4,9 mld kr kary. Sieci zaprzeczają i walczą w sądzie apelacyjnym Gulating. W tym tygodniu po raz pierwszy pokazano publicznie wewnętrzne e-maile.
Spis treści
1. O co chodzi w sprawie „prisjeger”

2. Co pokazały e-maile
Według państwa wewnętrzna korespondencja pokazuje, że sieci wiedziały, iż masowe sprawdzanie cen wpływa na konkurencję. Fragmenty pokazane w sądzie (w tłumaczeniu):
3. Państwo kontra sieci
- wzajemne sprawdzanie cen pozwalało szybko reagować na ruchy konkurencji
- bardziej opłacało się podnosić ceny, a mniej – obniżać, bo rywale i tak by dorównali
- „Tracą na tym klienci” – mówi adwokat Lisa-Mari Moen Jünge
- nie było nielegalnej współpracy
- konkurencja jest bardzo ostra, a łowcy cen pomagali być najtańszym
- wygrywanie testów cen w mediach jest dla nich kluczowe
Kontrowersje budzi też sam proces: przy najważniejszych dowodach sąd zamykał drzwi dla publiczności i prasy z powodu tajemnic handlowych, a przedstawiciele konkurujących sieci mogli zostać w sali. Norweski Związek Prasy (Norsk Presseforbund) nazwał to „bardzo problematycznym”.
4. Kalkulator: ile kosztuje Cię 1% drożej
5. Co dalej i co to znaczy dla Ciebie
6. Słowniczek
Najczęściej zadawane pytania
| Pytanie | Odpowiedź |
|---|---|
| O co chodzi w sprawie prisjeger? | Państwo zarzuca trzem największym sieciom spożywczym, że współpracowały przy masowym sprawdzaniu cen u siebie nawzajem, co ułatwiało podwyżki i ograniczało konkurencję. |
| Ile wynoszą kary? | Łącznie 4,9 mld kr: ok. 2,3 mld kr NorgesGruppen oraz po ok. 1,3 mld kr Coop i Rema 1000. Decyzja Konkurransetilsynet z 2024 roku nie jest jeszcze prawomocna. |
| Gdzie toczy się proces? | W sądzie apelacyjnym Gulating w Bergen, od połowy października 2026. |
| Co sieci mówią na swoją obronę? | Że nie było nielegalnej współpracy, a konkurencja jest bardzo ostra – łowcy cen pomagali im być najtańszymi i wygrywać testy cen. |
| Czy ceny w sklepach spadną po wyroku? | Nie z dnia na dzień. Od 2024 roku sieci nie mogą już jednak systematycznie skanować cen u konkurencji. |
| Dlaczego część procesu była tajna? | Sąd zamykał drzwi przy dowodach z tajemnicami handlowymi. Związek Prasy uważa to za bardzo problematyczne. |
Przydatne artykuły powiązane
- Koszty życia w Norwegii
- Inflacja we wrześniu
- Forbrukerrådet
- Black Week 2026
Artykuł ma charakter informacyjny. Wyrok w sprawie nie zapadł – sieci zaprzeczają zarzutom. Cytaty z e-maili w tłumaczeniu redakcji na podstawie relacji NRK. Zdjęcie główne – grafika ilustracyjna (AI).